New Scientist pokazuje jak łatwo ukraść dane biometryczne
Jak donosi New Scientist (28 marzec 2009, UK) łatwość kradzieży danych biometrycznych jest przerażająca. W publikacji HOW MY GENOME WAS HACKED (Peter Aldhous i Michael Reilly) New Scientist przedstawia w jak prosty sposób dosłownie każdy może mieć dostęp do naszego DNA, może je pobrać i poddać analizie, może je wykorzystać do wszystkiego na co tylko pozwala technologia.
DNA to również dana biometryczna jak odcisk palca, ułożenie żył czy też obraz tęczówki oka. Dane takie zostawiamy wszędzie, na kubkach, szklankach, na klamkach, na pieniądzach.
Niebezpieczeństwo non stop
Zamykając swój dom na zamek biometryczny musimy pamiętać, że to tak jakbyśmy zamykali go na zwykły klucz a dokładne kopie rozrzucali wszędzie tam gdzie się pojawimy – jeśli ktoś będzie chciał to skopiuje nasz odcisk palca czy obraz tęczówki a my nawet nie będziemy o tym wiedzieć.
Niskie zapotrzebowanie w sektorze bezpieczeństwa
Coraz niższy popyt na urządzenia biometryczne w powszechnym użytku wskazuje rosnącą świadomość ludzi na temat swojego własnego bezpieczeństwa. Instytucje poważnie podchodzące do bezpieczeństwa raczej mało są skłonne do kupowania gadgetów, które faktycznie robią wrażenie swoimi funkcjami a tak naprawdę tworzą tylko lukę w systemie zabezpieczeń.
BIOMETRIA - PAMIETAJMY
Swoje dane biometryczne zostawiamy wszędzie – tak było, jest i nadal tak będzie póki nie chodzimy w skafandrach całą dobę i chronimy każdy kawałek ciała przed skopiowaniem naszych unikalnych cech. Biometria nie powinna być stosowana jako główny środek zabezpieczeń lecz jako osobny system dodatkowo pomagający weryfikować ludzi.