- Paszport biometryczny łatwy do podrobienia
- New Scientist pokazuje jak łatwo ukraść dane biometryczne
- Ryzykowne: linie papilarne mogą służyć do kontroli czasu pracy
- Jak oszukać odcisk palca.
- Systemy biometryczne - ocena przydatności
- Żywa tkanka, tętno, pot – nie wystarczy!
- Biometria - geneza zachwytu
- Skopiowany odcisk palca niemieckiego ministra
Wypłatę gotówki potwierdzi... palec.
| Biometria |
Polska, jako pierwszy kraj w Europie wprowadza bankomaty z identyfikacją biometryczną. W Warszawie, bankomat wyposażony w technologię Finger Vein (http://biometria.edu.pl/jesli-biometria-to-tylko-od-hitachi) już funkcjonuje, a do końca 2010 roku takich urządzeń będzie ok. 200.
Właściciel konta, chcąc wypłacić pieniądze, musi przyłożyć palec do czytnika w bankomacie. Czytnik zeskanuje i rozpozna układ naczyń krwionośnych w jego palcu. Po kilku sekundach, przekształcony cyfrowo obraz zostanie porównany z wzorcem z bazy danych. Właścicielem bankomatów z identyfikacją biometryczną będzie Bank Polskiej Spółdzielczości i kilkaset mniejszych banków spółdzielczych. Technologia Finger Vein ma pomóc emerytom, rencistom a także osobom bezrobotnym najczęściej korzystającym z usług banków spółdzielczych, pobierających za ich pośrednictwem świadczenia socjalne. Osoby te, na ogół słabo wykształcone i starsze nie będą już miały problemów z koniecznością pamiętania PIN-u i obsługi karty. Wadą bankomatów biometrycznych jest ich cena. Zwykły bankomat kosztuje ok. 11 tys. euro, a bankomat ze skanerem jest droższy o ok. 10%. Natomiast 15 tys. euro musi wydać oddział banku na instalację całego systemu biometrycznego. Za wprowadzeniem bezpiecznych biobankomatów opowiada się Związek Banków Polskich, ponieważ na podrabianiu kart i okradaniu kont banki dużo tracą.
Finger Vein
Technologia Finger Vein proponowana przez Hitachi, jako pierwsza z technologii biometrycznych sprawdza się w codziennym użytkowaniu. Po kilkunastu latach nieudanych prób i wypuszczeniu na rynek milionów urządzeń, pozornie dających zwiększone bezpieczeństwo a dających się „złamać” nawet przez nastolatków, możemy śmiało z nadzieją patrzeć właśnie na firmę Hitachi. Producenci tacy jak Suprema (BioLite, BioStation), Nitgen (NAC), eKey (TOCA) zostali daleko w technologicznym „tyle” z właściwie znikomym polem zastosowania swoich urządzeń niesprawdzających się w zabezpieczaniu.
